Polecany post

Rozbudźmy w dzieciach kreatywność

Dziś krótki wpis o kilku ćwiczeniach, które zmuszą mózgi naszych uczniów (i nie tylko, te zadania możemy wykonywać także ze swoimi dzie...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca w grupach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca w grupach. Pokaż wszystkie posty

lutego 10, 2020

Projekt "Wychowanie przez czytanie"

Nie mam czasu ani siły na regularne prowadzenie bloga. Chyba powinnam to zmienić. 
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o projekcie "Wychowanie przez czytanie", w którym moja szkoła wzięła w tym roku szkolnym udział. 
Program jest skierowany do uczniów klas 5-7 (chociaż myślę, że klasy 4 też świetnie by sobie poradziły). A chodzi w nim o to, by pokazać uczniom, że literatura może uczyć nas różnych wartości i postaw, a przy tym wszystkim być interesująca. 
Na lekcji polskiego wraz z uczniami czytaliśmy sobie opowiadania z książki "Gorzka czekolada i inne opowiadania". To książka, którą dzieci lubią i chętnie słuchają krótkich opowiadań w niej zawartych. 
Dotyczą różnych wartości - szacunku, życzliwości, uczciwości, przyjaźni i innych. 
Myślę, że już samo to ma sens, ponieważ w dzisiejszym świecie z łatwością zapominamy o tych wartościach. Poinformowanie uczniów o tym, że każdemu należy się szacunek, nie przynosi żadnego efektu, bo uczniowie potrzebują żywych przykładów takiej czy innej postawy. 

Poza "Gorzką czekoladą" po przystąpieniu do projektu otrzymujemy dwie książki, które pomogą nam w omówieniu podanych zagadnień - "Wychowanie przez czytanie" oraz "Z dzieckiem w świat wartości" - obie autorstwa Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej. 
Duże wrażenie zrobiła na mnie zwłaszcza ta pierwsza pozycja, myślę, że jest to idealna lektura i dla nauczycieli, i dla rodziców. Bardzo dużo miejsca poświęcono kwestii czytania: dlaczego warto czytać dzieciom, co to daje, jakie przynosi efekty. Pozwolę sobie na zacytowanie: 

Proponujemy prosty "algorytm": 
Jeśli chcemy, by nasze dzieci były wykształcone, mądre i szczęśliwe, powinniśmy zrobić wszystko, żeby przez całe życie chętnie czytały.
Jeśli chcemy, aby przez całe życie czytały, muszą lubić czytanie.
Jeśli chcemy, by lubiły czytanie, powinno im się ono kojarzyć z przyjemnością.
Jeśli chcemy, by czytanie kojarzyło się z radością i przyjemnością, powinniśmy na jak najwcześniejszym etapie ich życia wprowadzić codzienne głośne czytanie dla przyjemności i radykalnie ograniczyć kontakt z mediami wizualnymi.
 Fragment pochodzi z książki "Wychowanie przez czytanie" i możemy znaleźć go na stronie 65.

Myślę, że to niezwykle ważne nie tylko z punktu widzenia nauczyciela, lecz także rodzica. 


Ponadto do projektu zostały przygotowane materiały, z których możemy skorzystać podczas omawiania wskazanej wartości. Mamy gotowy scenariusz, który dopasowujemy do swoich potrzeb, możliwości i chęci uczniów (znajdziecie je tutaj). 

Takie zajęcia możemy zrealizować na lekcjach języka polskiego, na godzinie wychowawczej. Ostatnio rozmawiałam o życzliwości z jedną z piątych klas. Zwykle nie angażują się mocno w lekcję, okazują znudzenie i niezadowolenie, a tym razem chętnie i ciszy wysłuchali całej historii, a później chętnie dyskutowali o opowiadaniu.

www.pomysłowapolonistka.blogspot.com

Gorzka czekolada, pomysły na ciekawe lekcje języka polskiego, pomysłowa polonistka






października 12, 2019

Co zamiast kartkówki z lektury?

Jeszcze do niedawna byłam "fanką" robienia kartkówek z lektur. W ten sposób wiedzę sprawdzali moi nauczyciele ze szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum. 
Zawsze przed omawianiem lektury pisaliśmy kartkówkę. Do dziś miło wspominam tych nauczycieli, więc uznałam ich sposób działania za właściwy.
Po pewnym czasie złapałam się na tym, że sama części rzeczy, o które pytam, nie pamiętam. Nie były to pytania bardzo szczegółowe, ale przy pierwszym przeczytaniu nie będziemy pamiętać wszystkiego. 
Uznałam, że lepiej, by uczniowie skupili się na treści i na spędzeniu miłego czasu z książką niż zastanawianiu się nad tym, co może być na kartkówce.
Przed omawianiem lektury proszę o uważne czytanie, zaznaczanie fragmentów, robienie notatek, a potem rywalizujemy.

Ostatnio z szóstą klasą omawialiśmy Hobbita. Na pierwszej lekcji opowiedziałam uczniom o życiorysie Tolkiena, wspomniałam różne anegdoty i prywatne historie autora. Ileż emocji wzbudziła w nich informacja, że mężczyzna nie mógł spotykać się z ukochaną dziewczyną! 
Uczniowie bardzo się zaangażowali - słuchali jak zaczarowani, co bardzo mnie ucieszyło (wykorzystałam tę stronę https://tolkien.com.pl/). 

Na kolejnej lekcji wykorzystałam grę przygotowaną przez GWO - Między nami graczami. 
Uczniowie podzielili się na cztery grupy. Otrzymali ode mnie mapy, list od Gandalfa, przeanalizowaliśmy dokładnie zasady gry (dla mnie to również było pierwsze spotkanie z Hobbitem w tym wydaniu) i zaczęliśmy grać.


www.pomyslowapolonistka.blogspot.com

www.pomyslowapolonistka.blogspot.com

Pomysłowa polonistka - gra




Dzieci były bardzo zaangażowane, każdy miał wyznaczone zadanie i musiał o nim pamiętać. Jestem zdziwiona, bo nawet się nie kłócili.
Poświęciliśmy na grę dwie lekcje, ale to wciąż było za mało. Najbardziej wytrwałym graczom udało się otworzyć dwie na cztery bramy wiedzy.



Uczniowie byli bardzo zadowoleni i pytali kiedy znowu będziemy grać. 
A Wy jak sprawdzacie czy Wasi uczniowie przeczytali książkę? 


października 09, 2019

Lapbook - "Mikołajek"

Bardzo lubię zaczynać pracę z klasami czwartymi. Uczniowie tych klas są bardzo chętni do pracy i lubią bawić się językiem polskim.
Ostatnio omawialiśmy lekturę - "Mikołajek". Jest to bardzo popularna książka i dzieci ją wprost uwielbiają. 
Dzisiaj wykonywaliśmy lapbooki związane z opowiadaniami o niesfornym Mikołajku.
Uczniowie podzielili się na grupy (dali radę bez mojej pomocy), przygotowali materiały i rozpoczęli pracę. 
Oto wyniki naszej pracy: 
pomysłowa polonistka, praca w grupach, język polski

język polski, lapbook, mikołajek

język polski, lapbook, mikołajek

język polski, lapbook, mikołajek

Na koniec uczniowie wypełnili ankietę: Jak pracuję w grupie? 

lapbook język polski mikołajek

Będziemy to powtarzać. :) 

lutego 24, 2019

Sposób na ortografię ;)

Sama nie wierzę w to, że nie było mnie tu tyle czasu - choroba i ferie sprawiły, że na chwilę przestałam tworzyć cokolwiek. 

Ostatnio umówiłam się z czwartymi klasami na dyktando. Tak wyszło, że będzie to nasze pierwsze dyktando w czwartej klasie. Żeby ułatwić dzieciom przygotowanie się do niego przygotowałam karty pracy, które będą rozwiązywać w parach. 

1. Wykreślanka - zadaniem uczniów jest odnalezienie 11 wyrazów z rz wymiennym i zapisanie ich w zeszycie. 

rz wymienne - wykreślanka dla klasy czwartej, ćwiczenia przed dyktandem
2. Szukamy wyrazów bliskoznacznych, które będą zawierały rz wymienne. 

3. Uzupełniamy odpowiednie rubryki tabeli wyrazami z rz wymiennym, rz po spółgłoskach, ż po r, l, ł,n , ż wymiennym  i wyjątkami.


Karta pracy do pobrania TUTAJ

stycznia 12, 2019

Rozbudźmy w dzieciach kreatywność


Dziś krótki wpis o kilku ćwiczeniach, które zmuszą mózgi naszych uczniów (i nie tylko, te zadania możemy wykonywać także ze swoimi dziećmi, gdy brakuje im zajęcia :)) do myślenia i szukania tam, gdzie wcześniej nie szukały. 
Każdy chciałby, żeby jego uczniowie pisali piękne wypracowania, cudowne listy, ciekawe opowiadania, sensowne rozprawki. Często dla dzieci to kompletna abstrakcja i nie znoszą tego. Starają się dopasować do kryteriów oceniania i  - raczej - nie próbują być twórczy. 



Poznałam ostatnio kilka ćwiczeń, które ułatwią im twórcze myślenie. Kilka z nich przełożyłam na swoje lekcje polskiego, dostosowując odpowiednią formę. 

1. Do koszyka wkładam...
To zadanie dobre na wszystko. Ważne, by uczniowie siedzieli w kręgu. Możemy poprosić ich, żeby wyobrazili sobie, że są w wielkim sklepie, w którym wszystkie rzeczy są tylko na literę k, s, p, m  (którąkolwiek wybierzemy, te chyba mogą dać najwięcej rozwiązań). Drugą wersją, którą stosowałam było powtórzenie ortografii - w sklepie były tylko rzeczy, które mają w sobie rz. Dodatkowa trudność polegała na tym, że każdy uczeń musiał powtórzyć wszystkie wcześniejsze rzeczy. To wymagało ogromnego skupienia! 

2. Kot ministra jest... 
Gra podobna do poprzedniej. Uczniowie siedzą w kręgu, ich zadaniem jest podanie przymiotników, które określają kota ministra. Oczywiście szukamy przymiotników, które zaczynają się na konkretną literę - np. k, m, s. Dla młodszych dzieci samo podanie przymiotnika może być wyzwaniem, więc to zadanie możemy dowolnie modyfikować. 

Przykład: Kot ministra jest kolorowy.
                Kot ministra jest konający.
                Kot ministra jest kwadratowy.
I tak dalej...aż nasze umysły będą całkiem wyczerpane.

3. Wiersz
To zadanie wykorzystam na dodatkowych zajęciach z kreatywnego pisania. 
Uczniowie muszą napisać wiersz, którego każda strofa zaczyna się podanymi literami.

T... T... T...
Ś...M...B...
Ś...J...D...D...
M...M...M...

4. Na szczęście i niestety
Siedzimy w kręgu. Uczniowie układają opowiadanie. Pierwsza osoba zaczyna swoje zdanie od słów Na szczęście..., kolejna osoba Niestety... I tak na zmianę. 

5. Wyrocznia

Wybieramy trzech chętnych uczniów, którzy tworzą jedną, spójną wyrocznię. Pozostałe dzieci będą zadawać pytania wyroczni. Trudność polega na tym, że każda osoba będąca wyrocznią może powiedzieć tylko jedno słowo, a uczniowie nie mogą zadawać pytań, na które odpowiedź brzmi TAK lub NIE. 

Przykład. O wielka, przemądra wyrocznio, kiedy dostanę piątkę z polskiego?
Wyrocznia: 1 os.: Myślę 2 os.: że 3 os.: dostaniesz 1 os.: jeśli 2 os.: zatańczysz 3 os.: na rękach


Ta zabawa bardzo podoba się dzieciakom, a odpowiedzi wyroczni mogą być bardzo zabawne. :)

6. Atak zombie
Doskonale wiemy, że zombie robią w szkołach furorę - wykorzystajmy je. Wybieramy jedną osobę. Pozostali uczniowie stoją w kolejce, jeden za drugim. Wszyscy pozostali to zombie. Pierwsza osoba stoi z przodu i broni się przed zombie. W jaki sposób? Mówimy w jakim pomieszczeniu się znajduje i udaje, że rzuca w zombie danym przedmiotem. Każdy zombie zmierza do naszego atakowanego po kolei. Idzie wolnym krokiem z rękami wyciągniętymi przed siebie. Jeżeli atakowana osoba nie zdąży wymyślić przedmiotu, którym się broni, zombie zamienia się w osobę atakowaną, a osoba atakowana przechodzi na koniec kolejki zombie. 

Przykład. Jesteś w kuchni. (zombie się zbliża) 

Garnek (zombie odchodzi), łyżka (kolejny zombie pokonany), widelec (kolejny), i tak dalej...


Tutaj możemy zmienić zasady i uczniowie bronią się np. tylko rzeczami na literę l. :) 


Mam nadzieję, że wszystkie propozycje opisałam zrozumiale. Każde ćwiczenie było wykorzystane przeze mnie na lekcjach polskiego, a także w świetlicy czy z grupą dzieci w różnym wieku podczas półkolonii. 

Dajcie znać, jak się bawiliście. :) 


stycznia 07, 2019

Czasownik - stacje

Zbliżamy się do sprawdzianu z wiedzy o czasowniku, więc szukam wszystkich sposobów, by moi czwartoklasiści powtórzyli materiał. 

Na lekcji powtórzeniowej będziemy pracować metodą stacji. 
Uczniowie zostaną podzieleni przeze mnie na kilka grup. Każda grupa będzie zajmowała inne stanowisko. Po wykonaniu zadania zamieniają się miejscami. 

I STACJA 
Zadaniem grupy jest odnalezienie czasowników w wykreślance. Pisałam o tym TUTAJ (wykreślane części mowy).

Trimino - klasa czwarta, czasownik, metoda stacjiII STACJA
Trimino - uczniowie mają podane czasowniki i osoby, liczby, rodzaje, czasy, w jakich te wyrazy występują. Kiedy dopasują je do siebie, powstanie rysunek. 
O trimino pisałam już wcześniej - klik
 Moją kartę pracy możecie pobrać TUTAJ.








III STACJA
Jedno z najtrudniejszych zadań - uczniowie muszą wyszukać w tekście czasowniki i określić osobę, liczbę, rodzaj i czas, w którym występują podane. Spośród wszystkich wybierają sobie pięć czasowników, które w ten sposób rozpisują. 


IV STACJA 
Zadaniem uczniów jest ułożenie tekstu, który będzie zawierał dziesięć czasowników w czasie przyszłym. Niech utrudnieniem będzie fakt, że tekst musi być ciekawy i spójny. 


Wszystkie stacje oprócz trimino do pobrania w jednym pliku TUTAJ

Czeka nas dużo pracy, ale wiem, że dzieciom dużo szybciej idzie, gdy pracują razem.

Pomysłowa polonistka - czasownik




grudnia 14, 2018

Ćwiczenia ortograficzne - rz, ż

W czasie choroby nauczyciele się nudzą - w taki sposób powstają pomysły na lekcje. 
Niedługo z 4 klasą będziemy mówić o pisowni wyrazów z rz i ż. 
W tym celu stworzyłam chmury wyrazowe: 
Ćwiczenia ortograficzne dla uczniów klasy 4

Ćwiczenia ortograficzne dla klas 4 z rz w postaci bałwanka

Uczniowie zostaną podzieleni na grupy 3-4 osobowe. 
Przed nimi 4 zadania - wyszukanie słów z podaną zasadą ortograficzną, ułożenie tekstu z wyrazami z ż, uzasadnienie pisowni podanych wyrazów oraz uzupełnienie  rz, ż, ó lub tekstu świątecznej piosenki. 

Myślę, że to będzie dobra zabawa na ostatniej lekcji przed świętami.

Karta pracy do pobrania TUTAJ.

Miłej zabawy! ;) 


listopada 29, 2018

Idą święta :)

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, ale warto przygotować się wcześniej. 
Język polski to taki zabawny przedmiot, który potrafi dopasować się do okoliczności. Tym sposobem, na jego lekcjach, możemy poruszyć różne tematy i bez obaw o to, że nie uda nam się zrealizować podstawy programowej.

Z okazji mikołajek przygotowałam dla uczniów grę taboo.

O co chodzi?
Zasady są bardzo proste.
Dzielimy klasę na dwie drużyny.
Jedna osoba z grupy wychodzi, losuje karteczkę, na kartce jest podane hasło i kilka zakazanych słów, których nie może użyć, by wytłumaczyć kolegom o jakie zagadnienie chodzi. Jedna osoba z przeciwnej drużyny powinna pilnować czy na pewno nie zostały użyte zakazane słowa, ale u mnie się to nie sprawdzało, więc pilnowałam ja. :)

Co nam to daje? Przede wszystkim poszerzamy słownictwo! Kiedy uczniowie mają na karteczce cztery słowa, którymi najłatwiej przekazaliby klasie hasło, o które im chodzi, to nie mają wyjścia - muszą szukać synonimów.

Kolejnym plusem jest to, że możemy tę grę wykorzystać do bardzo wielu lekcji. Możemy użyć jej przy lekturze, przy powtórzeniu wiadomości o frazeologizmach i o wszystkim, co przyjdzie nam do głowy.

Prawdą jest, że to nie będzie cicha lekcja.
Emocje są ogromne i nie oczekujmy od uczniów, że będą potrafili je opanować.
Korzyści są jednak dużo większe. Takie lekcje sprawiają, że im się naprawdę chce. Potem słyszę pytania "proszę pani! a kiedy znów zagramy?". I ta wiedza zostaje w pamięci bez większego wysiłku.

A tak wyglądało moje taboo świąteczne:





Taboo świąteczne przeznaczone dla szkół podstawowych
Wydrukowane na kolorowym papierze naprawdę robią wrażenie.



Pobrać możecie je TUTAJ

Koniecznie sprawdźcie sami! :)







listopada 12, 2018

Jak zachęcić uczniów do czytania książek?

Mówi się, że Polacy mało czytają.
Nie do końca się z tym zgadzam.
Jednak uczniowie niechętnie czytają książki.
Wciąż istnieje przeświadczenie, że lektury są nudne. Nowa podstawa programowa rzeczywiście nie daje nauczycielowi zbyt dużego pola do manewru. 
Pojawiają się książki, które są trudne w odbiorze dla osób dorosłych, dla dzieci to kompletna abstrakcja. 
Nie chciałabym jednak, aby moi uczniowie całkiem zniechęcili się do czytania. Przecież to naprawdę świetna przygoda.

Kto czyta książki, ten żyje podwójnie. 
                                      Umberto Eco

Ten cytat towarzyszy nam od początku roku szkolnego. 
Część uczniów chętnie sięga po książki, to zapewne zasługa czytających rodziców, którzy potrafili pokazać im, jak wiele frajdy może sprawić zanurzenie się w lekturze. Nie wszyscy mają takie szczęście, ale od czego mają polonistów?

Ja działam na kilka sposobów.

Po pierwsze
Polecam książki, które są interesujące dla tego wieku. Na liście hitów znajdują się:
Andrzej Maleszka i Magiczne drzewo,
C. S. Lewis Opowieści z Narnii,
Ewa Nowak i jej wszystkie powieści dla młodzieży (dobre już dla trzynastolatków),
Baśniobór, 
wszystkie części Mikołajka,
Felix, Net i Nika, 
Dzienniczek Cwaniaczka, 
wszystkie przygody Koszmarnego Karolka,
Marcin Szczygielski i jego Za niebieskimi drzwiami, Czarny młyn, Arka czasu,
Marcin Kozioł Skrzynia władcy piorunów,
Sara Pennypacker Pax, 
Roald Dahl Matylda, Charlie i fabryka czekolady.

To książki, które znam, które sama przeczytałam. Opowiadam dzieciom ich fabułę, a one po lekcji biegną do biblioteki, bo chcą je przeczytać.
Uczniowie potrzebują lektur, w których "coś" się dzieje, potwory, czary, szybka akcja - to jest to. Z moją ubiegłoroczną szóstą klasą czytaliśmy Opium w rosole. Ja się zachwyciłam, ale dzieciaki stwierdziły, że za mało się działo. 
Niech więc czytają to, gdzie dzieje się dużo.

Po takim wprowadzeniu proszę chętnych uczniów (a chętni są zazwyczaj wszyscy), żeby wypożyczyli jedną książkę, którą przeczytają. Niekoniecznie z tych, które przedstawiłam - myślę, że panie bibliotekarki doskonale znają gusta młodzieży i świetnie podpowiedzą, co może być dla nich ciekawe. Potem zapraszam ich do prezentacji książki, którą przeczytali. Ich zadaniem jest zachęcenie kolegów i koleżanek do przeczytania tej samej powieści. To się zazwyczaj udaje! :) 

Po drugie
Rywalizacja działa doskonale. 
Uczniowie potrzebują wyzwań. 
Chcą się ze sobą ścigać. 
Co roku w Internecie możemy znaleźć setki Wyzwań czytelniczych. Stworzyłam takie dla moich uczniów. Realne, z ilością książek, którą są w stanie przeczytać. 



Można je pobrać TUTAJ.

Po trzecie
Pokazuję, że współczesna technika sprzyja czytaniu. 
Sama korzystam z czytnika książek elektronicznych i zachęcam do tego moich uczniów. 
Dzisiaj nawet w telefonach mamy funkcje, które sprawiają, że używając ich nie męczy nam się wzrok, więc uczniowie mogą wykorzystywać sprzęt, który już posiadają. 
Przy tej okazji warto poruszyć temat praw autorskich i tego, co zrobić, żeby legalnie korzystać z tych dobrodziejstw.

Po czwarte
Organizujemy lekturowe gry.
Wydawnictwo GWO proponuje sporo gier na podstawie lektur. O Akademii pana Kleksa pisałam TUTAJ.
Świetnym sprawdzianem czy uczniowie uważnie przeczytali książę jest również zagranie w kahoot. O tym było TU.
Dobrym pomysłem jest też lekturowe taboo. Uczniowie Asi Heftowicz w ten sposób sprawdzali wiedzę z Kamieni na szaniec. Zajrzyjcie TUTAJ.



A Wy? 
Jak zachęcacie swoje dzieci do czytania? 
A może wcale nie musicie, bo sami chętnie sięgają po książki? 














października 25, 2018

Akademia Pana Kleksa

Akademia Pana Kleksa to właściwie kopalnia pomysłów na lekturę. Tym razem postanowiłam skorzystać z pomysłu zaproponowanego przez GWO. Grę dydaktyczną na podstawie Akademii Pana Kleksa można znaleźć tutaj
Dzieci podzieliłam na cztery grupy, które wykonywały na czas zaplanowane zadania - przędzenie liter, lekcję kleksografii. Uczniowie musieli odpowiadać na pytania związane z lekturą. 
Niezbędna tu była konkretna wiedza z książki.
Za każdą odpowiedź - dobrą czy złą, byli nagradzani piegami, a grupa, która uzbierała najwięcej piegów otrzymała ocenę bardzo dobrą.

Od razu było widać kto przeczytał książkę.

Jutro będziemy robić lapbooki. Jestem ciekawa efektów! 

Lekcja kleksografii w akademii pana Kleksa GWO

Lekcja kleksografii w akademii pana Kleksa GWO






września 22, 2018

Przypadki, przypadki

Przypadki to dla większości uczniów kolejne niepotrzebne rzeczy, których trzeba się nauczyć na pamięć. 
Faktem jest, że jeśli nie znamy nazw i pytań, na które odpowiada każdy przypadek, nie będziemy umieli rozwiązać większości zadań. A przecież to nie tylko rzeczowniki, ale również przymiotniki, więc zabawa na całego.

Po obszernym omówieniu każdego z przypadków i wykonaniu ćwiczeń utrwalających zdobytą wiedzę organizuję zabawę. Trimino. Nie jest to takie proste, jakby się zdawało. Uczniowie muszą połączyć przypadek z odpowiednią formą rzeczownika. Jeśli dobrze wykonają zadanie, powstają różne rysunki. 

Uczniowie dobrali się w pary i od razu było widać, która grupa już zna pytania i ich odpowiedniki, a która jeszcze sobie nie radzi. 


Jedną z przykładowych gier można pobrać TUTAJ. A o tym pomyśle dowiedziałam się z bloga Asi Heftowicz, który jest TU

Swoje trimino możecie stworzyć na tej stronie. 


Przekonajcie się, jak łatwo jest nauczyć dzieci odmiany rzeczownika przez przypadki. :) 




sierpnia 15, 2018

Niezwyczajnie o mitach

Mitologia zawsze wydawała mi się czymś strasznym. I strasznie nudnym. Do czasu, gdy zaczęłam pracę w szkole i zobaczyłam w mitach potencjał, którego wcześniej nie dostrzegałam. 

Co zrobić, żeby uczniom udało się zapamiętać te wszystkie trudne imiona bogów? Jak im pomóc w łączeniu atrybutu z bogiem?

Chyba znalazłam na to bardzo smaczny pomysł. 

Najpierw omówiliśmy wszystkie mity. Na jeden mit przeznaczałam, w zależności od potrzeb, jedną, dwie lekcje. Uczniowie na bieżąco czytali teksty. 

Po omówieniu mitów mieliśmy zrobić sprawdzian podsumowujący ten dział.
Przedtem natomiast postanowiłam, że zrobimy sobie "ucztę bogów greckich". Mieliśmy na to dwie godziny lekcyjne. Uczniowie przebrali się za bogów, których wcześniej wylosowali oraz przynieśli ze sobą różne dania, które mogłyby się znaleźć na Olimpie. 

Każdy uczeń miał przygotować o sobie (swoim bogu) krótką przemową, a potem mogliśmy zasiąść do stołu. 

Było bardzo smacznie, zaangażowali się i uczniowie, i rodzice. Późniejszy sprawdzian wypadł naprawdę dobrze, bo dzieci przypominały sobie "Hades? Franek był Hadesem! Co on tam ze sobą przyniósł?..." i bez trudu odpowiadały na pytania.

Na kolejnych lekcjach słyszałam tylko "proszę pani, czy przy innych lekturach też będziemy mogli zrobić taką ucztę?". :) 

W tym roku też uczę piątą klasę. Już nie mogę się doczekać mitologii! :) 



sierpnia 07, 2018

Słownik ortograficzny

Chociaż dzisiaj wydaje się, że umiejętność korzystania ze słownika ortograficznego nie jest nikomu potrzebna, to ja kompletnie się z tym nie zgadzam! 

Moim zdaniem to bardzo cenna umiejętność, choć coraz częściej słyszę, że dzieci w domu nie mają takich słowników. 

Mamy programy, które sprawdzą nam czy nie popełniliśmy błędu. Czytając różne teksty w Internecie możemy odnieść wrażenie, że wiele osób nie słyszało o ich istnieniu. A o słowniku ortograficznym słyszeli na pewno! 

Co zrobić, żeby nauka korzystania ze słownika przebiegała sprawnie i przyjemnie? 
Zaraz o tym opowiem. Wcześniej tylko jedna oczywista oczywistość. :) Uczniowie muszą znać alfabet. To jasne. Jednak czasem zdarzają się tacy, którzy wolą kartkować strona po stronie cały słownik - skoro chcą, to nie przeszkadzam. :)

W mojej zabawie uczniowie zostali podzieleni na pięć grup. O tym, jak dzielę uczniów, opowiem następnym razem. 

Grupa, której się uda jako pierwszej wykonać zadanie, otrzymuje plusy. W ubiegłym roku pięć plusów równało się piątce.

A zadanie wyglądało następująco: 



Każda grupa miała oczywiście inne słowa, starałam się wybrać takie, by stopień trudności był podobny.

Zabawa zajmuje nie więcej niż 10 minut, później możemy przejść do robienia ćwiczeń, których wydawnictwo na pewno przewidziało bardzo dużo. 

Myślę, że taka odskocznia od "normalnego" toku lekcji jest potrzebna i jest świetnym sposobem na chwilowy aktywny odpoczynek.

Gwarantuję, że wszyscy uczniowie wtedy dzielnie pracują na sukces swojej grupy i po takiej lekcji nie będą mieli kłopotów z korzystaniem ze słownika ortograficznego. A już na pewno będą prosili o kolejne takie lekcje! :)


Sprawdźcie sami i dajcie znać o efektach Waszej pracy! :) 









Copyright © 2014 Polonistka z pasją , Blogger