Polecany post

Rozbudźmy w dzieciach kreatywność

Dziś krótki wpis o kilku ćwiczeniach, które zmuszą mózgi naszych uczniów (i nie tylko, te zadania możemy wykonywać także ze swoimi dzie...

maja 18, 2020

Ćwiczymy ortografię - ch i h.

ch i h, ortografia, karta pracy, ćwiczenia ortograficzne, pomysłowa polonistka, www.pomyslowapolonistka.blogspot.com

W tym tygodniu czwarta klasa zajmie się moim ulubionym tematem, czyli ortografią. 
Nie będzie zaskoczenia, gdy powiem, że przygotowałam dla nich prezentację w aplikacji genially. Uczniowie zobaczą dziś, jak możemy wykorzystać współczesne piosenki do nauki ortografii. Często staram się korzystać z popularnych piosenek przy ćwiczeniach ortograficznych. Tutaj prezentuję pomysł na lekcję  o rz i ż.

Prezentacja dostępna jest tutaj

Skorzystałam dziś z generatora ozdobnych liter. Linki do stron, na których możecie stworzyć podobne,  znajdziecie u Tikowego belfra. Ja użyłam tej strony

Ćwiczenia interaktywne powstały w aplikacji learningapps. 



Dziękuję za przeczytanie tekstu. Daj znać w komentarzu, jak Ty organizujesz lekcje ortograficzne. Jakie narzędzia wykorzystujesz w zdalnym nauczaniu? 

maja 06, 2020

Bajka o rybaku i złotej rybce

W czasie nauczania on-line staram się zrealizować wszystkie obowiązkowe teksty i najważniejsze zagadnienia. 
Moje dzieci bardzo polubiły interaktywne zadania w aplikacji learningapps i przyznam szczerze, że ja tę stronę bardzo lubię. Jest intuicyjna, zadania tworzy się szybko. Zasoby, które są na niej dostępne, są naprawdę duże i nie musimy przygotowywać każdego ćwiczenia od początku. Chętnie korzystałam z tego już przed pandemią, a teraz tworzę coraz większą bazę zadań.

Bajka o rybaku i złotej rybce Aleksander Puszkin polonistka z pasją www.pomyslowapolonistka.blogspot.com


W poniedziałek z czwartą klasą omówiliśmy utwór Aleksandra Puszkina Bajka o rybaku i rybce

Zapraszam do korzystania z przygotowanej prezentacji i zadań, znajdziecie ją TU.

maja 04, 2020

O książce, którą powinien przeczytać każdy, kto chce być nauczycielem.

Wspominam moje początki pracy w szkole i pamiętam, jak po omacku wówczas działałam. Nie byłam przygotowana do prawdziwej pracy z uczniami. 
Tak naprawdę wszystkie działania wykonywałam metodą prób i błędów, czasem wzorując się na moich nauczycielach z przeszłości.
Na studiach były bardzo interesujące przedmioty: psychologia, pedagogika, metodyka nauczania języka polskiego.  Dokładnie pamiętam opowieści niektórych wykładowców. O ludziach, a nie o teorii. Wydaje mi się jednak, że tych historii z życia wziętych i praktycznych zadań było zbyt mało.

Moja pierwsza lekcja języka polskiego odbywała się w bibliotece. W szkole brakowało sal lekcyjnych. Miałam publiczność w postaci dwudziestoosobowej klasy oraz dwóch pań bibliotekarek. To było niezwykle trudne doświadczenie. Doskonale pamiętam tę rozgadaną czwartą klasę. Testowaliśmy się przez długie pół roku. Tamta lekcja nie skończyła się klęską, choć mogła. Jedna z nauczycielek bardzo mi wtedy pomogła, okazała mi wsparcie i rozmowę. To było wtedy bardzo ważne.

Ja dalej próbowałam. Szukałam sposobów, by uczniowie zachowywali dyscyplinę. A oni cały czas mnie testowali. Każda lekcja była walką - kto będzie górą? Czy dziś uda mi się zrealizować temat?
Dziś to trochę zabawne, ale wtedy wracałam do domu i płakałam w poduszkę. Z bezsilności.

W tamtej szkole poznałam wielu doświadczonych nauczycieli. W większości życzliwi, choć osoby, które powinny mi wówczas okazać wsparcie, stały się przyczyną stanów depresyjnych i bólu brzucha przed wyjściem do pracy. W pewnym momencie stałam się kłębkiem nerwów.

Nie powinno być tak, że to koledzy z pracy są jedyną podporą młodego nauczyciela. Że to oni kierują nim i pomagają rozwiązywać trudne sytuacje. Dobre stosunki, przyjaźń są niezwykle ważne, ale dziś wiem, że wówczas niewiele wiedziałam o pracy w szkole.

Nie twierdzę, że dziś jestem wszechwiedząca, że nie popełniam błędów. Teraz już wiem o kilku podstawowych zasadach, którymi powinien kierować się początkujący nauczyciel. Łatwiej jest mi nawiązać relację z uczniami.

W momencie rozpoczęcia pracy w szkole miałam 23 lata. Dziś jestem niewiele starsza, ale przeżyte doświadczenia są bardzo istotne. Wtedy sama czułam się jak uczeń i każdy mnie tak traktował. Dyżurowałam z dziennikiem w rękach (dziękuję Bogu za papierowe dzienniki), bo uczniowie gimnazjum mnie ignorowali i traktowali jak kolejną koleżankę. Nawet dyrekcja myliła mnie z uczniami. To było mało komfortowe.

W mojej pierwszej szkole pracowałam półtora roku. Myślę, że wyszłam stamtąd już o wiele mądrzejsza i dziś nie pozwoliłabym, by ktokolwiek traktował mnie tak, jak wówczas. Na pewne rzeczy na pewno bym się nie zgodziła. 
W pewnym momencie zaczęłam planować odejście z zawodu. 
Sądziłam, że pomyliłam się i praca w szkole nie jest jednak moim powołaniem. Na szczęście w chwili największego kryzysu rozpoczęłam pracę w innej szkole. Tam zobaczyłam, że praca nauczyciela nie musi wiązać się z notorycznym stresem, bólem brzucha i mdłościami przed spotkaniem z rodzicami, a co gorsza, z niektórymi pracownikami szkoły. 

Na koniec mojej pracy w pierwszej szkole otrzymałam piękną wiadomość od jednej z mam. Dodała mi nieco wiary w siebie i swoje możliwości. Sprawiła, że uwierzyłam, że to, co robię w szkole, ma sens i, że nie powinnam się poddawać. Gdyby nie tamta wiadomość, to pewnie nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem dziś.

Zupełnie nie o tym chciałam pisać, ale wydaje mi się, że bardzo niewiele się mówi o tych trudnych początkach nauczycieli. Z każdej strony słyszymy tylko słowa krytyki. Chwalenie nauczycieli nie jest modne. Często traktuje się nas jak roboty, które nie mają uczuć. Świat się zmienił. Zmieniła się szkoła. Coraz więcej nauczycieli stara się i w swoją pracę wkłada całe swoje serce. 

Wielu rzeczy dowiedziałam się od nauczycieli poznanych w Internecie. Na Facebooku jest mnóstwo grup, w których spotkamy osoby zaangażowane, cieszące się każdym spotkaniem z uczniami.

Książką, o której chcę dziś powiedzieć i którą powinien poznać każdy początkujący nauczyciel, jest Uczyć (się) z pasją. Jak sprawić, by uczenie (się) było fascynującą przygodą autorstwa Pernille Ripp.

D L A C Z E G O ? 

To książka, która opowiada o amerykańskich realiach. Niektóre kwestie będą się różniły od polskiej szkoły, na pewne rzeczy nie będziemy mieli wpływu, ale wiele pomysłów z tej książki możemy zrealizować na samym początku swojej pracy. I to sprawi, że sukces przyjdzie wcześniej. 

Praca nauczyciela to praca z żywymi ludźmi. Z wieloma różnymi ludźmi. Z różnym temperamentem, charakterem, predyspozycjami. Ludźmi, którzy nie będą chcieli z nami rozmawiać. Ludźmi, którzy mają w życiu większe zmartwienia niż nauka odmiany rzeczownika przez przypadki, czy tabliczki mnożenia. Dotarcie do nich nie zawsze jest łatwe. Jednak zdecydowana większość sytuacji jest skazana na sukces. 

Ta książka pokazuje, że dzieci uczą się od ludzi, których lubią. 
Niektórzy złoszczą się na to powiedzenie, ale to prawda. Nie strach, nie bezwzględna dyscyplina, lecz atmosfera przyjaźni i spokoju sprzyja nauce. 

Książka składa się z jedenastu rozdziałów, w których pojawiają się wskazówki dla początkujących nauczycieli, a także cenne refleksje uczniów. Rozdział drugi zaczyna się pytaniem, które powinien zadać sobie każdy nauczyciel: 

CZY CHCIAŁBYŚ BYĆ UCZNIEM W SWOJEJ KLASIE?

Odpowiedź wydaje się oczywista, ale niestety nie zawsze tak jest. To, co odpowiada dorosłym, niekoniecznie będzie dobre dla młodych ludzi. Często nastawiamy się na mówienie, przekazywanie wiedzy, rzadziej słuchamy. Na początku byłam nastawiona na realizację podstawy programowej. To było najważniejsze. Temat, cel, wykonać, zrealizować, odhaczyć. Lubiłam swoich uczniów, ale skupiałam się na zadaniach, na przekazywaniu wiedzy. 

Dziś już wiem, że jak kilka razy przegadamy lekcję, bo będą inne sprawy, które uczniów zajmują, to nic się nie stanie. Czasem musimy poświęcić czas na rozmowę o przemyśleniach, uczuciach, kłopotach. Te dzieciaki powinny wiedzieć, że jesteśmy dla nich i mogą na nas polegać. 
Świat dalej będzie się kręcił, a my tylko na tym zyskamy. 

Nie będę tu streszczać całej książki. Chciałabym wspomnieć o kilku najistotniejszych punktach, które pokażą, że warto ją poznać. 

Rady na pierwszy tydzień szkoły, początkujący nauczyciel, www.pomyslowapolonistka.blogspot.com

W tej książce znajdziecie również informacje o tym, czym jest praca domowa i jak zadawać ją w rozsądny sposób, o sposobach motywowania uczniów, a także kontaktach z rodzicami. Dowiecie się również tego, jak uzyskać informację zwrotną od uczniów i co zrobić, żeby się jej nie bać (świetny pomysł na informację zwrotną od uczniów miała Polonistka przy tablicy). 


Uczyć (się) z pasją to lektura obowiązkowa dla wszystkich studentów, którzy w przyszłości chcą być nauczycielami, a także dla nauczycieli, którzy niedawno rozpoczęli pracę w szkole i jeszcze szukają swojej drogi. Ja tę książkę odkryłam niedawno, wiem, że gdyby towarzyszyła mi na samym początku mojej kariery, byłoby mi zdecydowanie łatwiej. 

A jakie książki Wy uważacie za obowiązkowe dla każdego nauczyciela? 




maja 03, 2020

Gdzie mieszka wyobraźnia?

Zbigniew Herbert, lekcja o poezji, www.pomyslowapolonistka.blogspot.com pomysłowa polonistka język polski

Ostatnio czuję się przytłoczona nauczaniem zdalnym. Kończą mi się pomysły.
Wdał się tu jakiś marazm. Niechęć.
Brakuje mi normalnych lekcji. Spotkań z uczniami. Rozmów podczas przerw. Spontaniczności. Teraz tematów, które omawiam, jest dużo mniej. Skupiam się na poznanych wcześniej zagadnieniach, nie wprowadzam zbyt dużo nowości, chcę, by uczniowie mogli sobie sami poradzić z materiałem, który muszą zrobić.
Nie oszukujmy się, nawet najbardziej zaangażowany w pracę nauczyciel, nie jest w tej chwili w stanie wyjaśnić tematów tak, jak zrobiłby to twarzą w twarz.


Jednak staram się, nie poddaję się, walczę. Czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem.

W czwartek z uczniami klasy szóstej omówiliśmy wiersz Pudełko zwane wyobraźnią Zbigniewa Herberta. 

Wciąż szukam swojego sposobu na omawianie poezji. Chciałabym, żeby uczniowie ją poczuli, wniknęli w temat. Nie zawsze się udaje.



Na temat wiersza Herberta przygotowałam krótką prezentację. Fajerwerków nie ma, ale może przydać się do zwyczajnej lekcji. Korzystałam z podręcznika Nowej Ery. 

Zbigniew Herbert www.pomyslowapolonistka.blogspot.com pomysł na lekcję polskiego

Osoby, które mają chęć zobaczyć tę lekcję, zapraszam tutaj. :)

kwietnia 27, 2020

Idziemy do teatru!

Teatr Joanna Kulmowa www.pomyslowapolonistka.blogspot.com po co jest teatr wiersz


Bardzo lubię lekcje o teatrze. Staram się zarazić uczniów swoją miłością do spektakli teatralnych, pokazać, że wizyta w teatrze może być niezwykle ciekawą przygodą, a nie smutnym obowiązkiem. 

Dziś nie pójdziemy do teatru. Nie sprawdzimy na żywo wszystkiego, o czym mówiliśmy w czasie zajęć. Pozostaje nam poruszanie się w wirtualnym świecie, skorzystanie z wyobraźni oraz dostępnych narzędzi. A tych narzędzi jest więcej, niż się wydaje. Praca zdalna daje nam naprawdę dużo możliwości. 


Z uczniami czwartej klasy właśnie dziś omawialiśmy wiersz Joanny Kulmowej Po co jest teatr?.  Zanim to zrobiliśmy, krótko opowiedziałam historię teatru. Zabawne, że uczniowie bardzo szybko zgadli, że początki teatru mają miejsce w starożytnej Grecji. 
Następnie, przeszliśmy do tematu osób pracujących w teatrze, zastanawialiśmy się, czyja praca jest najciekawsza. Zastanawialiśmy się też nad tym, czego nie należy robić w teatrze, a jakie zachowania są pożądane. 

Na koniec poprosiłam uczniów o obejrzenie sztuki teatralnej pt. Pchła Szachrajka przygotowanej przez TVP. 
Myślę, że to bardzo miła odskocznia i dobrze spędzony czas. 

Moją prezentację można zobaczyć tutaj
Została stworzona na podstawie materiałów Nowej Ery. 


kwietnia 25, 2020

Tajemniczy ogród - lekcja zdalna cz. II

www.pomyslowapolonistka.blogspot.com "Tajemniczy ogród" pomysł na lekcję
Nie miałam pojęcia, że lektura Tajemniczy ogród tak bardzo przypadnie mi do gustu. W czasie czytania faktycznie przeniosłam się do tego cudownego miejsca, w którym tajemnica goniła tajemnicę. To książka ponadczasowa. Przekazuje nam wiele prawd, możemy sporo się z niej nauczyć. 








W oparciu o tę lekturę możemy poruszyć przeróżne tematy:
- miłość,
- relacje dzieci i rodziców,
- przyjaźń,
- tajemnica,
- wpływ przyrody na człowieka,
- wpływ pozytywnego myślenia na samopoczucie
i wiele innych, o których teraz nie pamiętam. 

Myślę, że uczniowie spokojnie będą mogli wykorzystać Tajemniczy ogród w czasie pisania wypracowania na egzaminie ósmoklasisty. Często pojawia się polecenie, by odwołać się do innych tekstów kultury, by napisać opowiadanie, w którym bohater jakiejś lektury obowiązkowej spotyka się z postacią z innej książki.
Ta książka ma duży potencjał. 

Stworzyłam jeszcze jedną prezentację o tej lekturze. Urodziła się w wielkich bólach, bo genially zupełnie nie chciało ze mną współpracować, ale udało się. 

Link do prezentacji jest tutaj
Tematy wypracowań, o których pomyślałam, nie są bardzo zaskakujące ani innowacyjne. Wybrałam formy wypowiedzi, które muszą poćwiczyć moi uczniowie. 
Mimo wszystko te prezentacje są dość mocno dostosowane do konkretnych dzieci.

Myślę, że w przyszłym roku będę również wykorzystywać prezentacje, które przygotowuję teraz. Część zadań interaktywnych można wykonać z całą klasą, a ja mam przeświadczenie, że takie ćwiczenia uczniowie lepiej zapamiętują niż te zapisane na kartce.
Dobra zabawa sprzyja nauce.




kwietnia 22, 2020

O przyimku wiem wszystko - lekcja zdalna

www.pomyslowapolonistka.blogspot.com przyimek lekcja

Genially naprawdę uzależnia. Na początku nie mogłam się przemóc, sądziłam, że zajmie mi to zbyt wiele czasu. Dziś nie wyobrażam sobie lekcji zdalnej bez tej aplikacji. 
Te prezentacje traktuję trochę jak szkolną tablicę. 
Zapisuję tam wszystko, co uczniowie powinni zapamiętać. Staram się, by tych informacji nie było zbyt wiele. 
W moim przypadku jedna prezentacja, to jeden tydzień nauki. 
Spotykam się z uczniami raz w tygodniu na lekcji on-line, najpierw rozmawiamy o poprzednim temacie, sprawdzamy zadania, a potem wyjaśniam nowy temat. 
Przy tej częstotliwości oczywiste jest, że robimy dużo mniej niż w szkole, ale w tej chwili się tym nie martwię. Trudniejsze tematy i tak poruszę, dopiero gdy wrócimy do szkoły. Będzie trudniej, ale któż wiedział, że znajdziemy się w takiej sytuacji. 

Link do prezentacji na temat przyimków tutaj.

Miłego dnia! :) 

kwietnia 20, 2020

"Pani Twardowska" - propozycja lekcji zdalnej.

Ballada o Pani Twardowskiej Adam Mickiewicz pomysłowa polonistka pomysł na lekcję


Ostatnio omówiłam z uczniami klasy czwartej legendę o panu Twardowskim. Byłam zaskoczona, bo bardzo dużo o nim wiedzieli. Dziś przed nami ballada Mickiewicza - Pani Twardowska. Bardzo lubię ten utwór i rytm, który czuć w tym tekście. Pamiętam jeszcze, jak sama uczyłam się na pamięć fragmentu i recytowałam go w szkole podstawowej. To miłe wspomnienie.

Swoją propozycję lekcji opieram na materiałach udostępnionych przez wydawnictwa Nowa Era i GWO.  Nieco modyfikuję ich propozycje, dostosowuję do dzisiejszego świata, potrzeb moich uczniów. 

Mam nadzieję, że dobrze zapamiętają ten tekst. 

Link do prezentacji tutaj


Czekam na opinie i wskazówki. :) 

kwietnia 16, 2020

Katarynka - pomysł na lekcję zdalną



Katarynka Bolesława Prusa nie jest moją ulubioną lekturą. 
Wydaje się dla uczniów odległa, a przez to często nie do końca zrozumiała. 
Jutro przed nami spotkanie on-line i próba dyskusji na temat tej noweli. 
Lekcja została stworzona na podstawie materiałów przygotowanych przez Nową Erę. 

Zapraszam do zapoznania się z prezentacją tutaj


Copyright © 2014 Polonistka z pasją , Blogger