Polecany post

Rozbudźmy w dzieciach kreatywność

Dziś krótki wpis o kilku ćwiczeniach, które zmuszą mózgi naszych uczniów (i nie tylko, te zadania możemy wykonywać także ze swoimi dzie...

grudnia 14, 2018

Ćwiczenia ortograficzne - rz, ż

W czasie choroby nauczyciele się nudzą - w taki sposób powstają pomysły na lekcje. 
Niedługo z 4 klasą będziemy mówić o pisowni wyrazów z rz i ż. 
W tym celu stworzyłam chmury wyrazowe: 
Ćwiczenia ortograficzne dla uczniów klasy 4

Ćwiczenia ortograficzne dla klas 4 z rz w postaci bałwanka

Uczniowie zostaną podzieleni na grupy 3-4 osobowe. 
Przed nimi 4 zadania - wyszukanie słów z podaną zasadą ortograficzną, ułożenie tekstu z wyrazami z ż, uzasadnienie pisowni podanych wyrazów oraz uzupełnienie  rz, ż, ó lub tekstu świątecznej piosenki. 

Myślę, że to będzie dobra zabawa na ostatniej lekcji przed świętami.

Karta pracy do pobrania TUTAJ.

Miłej zabawy! ;) 


grudnia 09, 2018

Rzeczowniki

Ostatnio w piątej klasie rozmawialiśmy o rzeczownikach własnych i pospolitych. 
Na koniec lekcji poprosiłam uczniów o napisanie, jak czują się w danym temacie, czy uważają, że już to potrafią zrobić, czy mają problem.
Część z nich była już pewna swojej wiedzy, większość jednak stwierdziła, że sprawia im to trochę problemów.
Jutro więc zrobimy jeszcze jedną lekcję na ten temat.
A wstępem do niej będzie wykreślanka. 
Rozdam ją uczniom i poproszę o znalezienie co najmniej pięciu rzeczowników własnych i pięciu pospolitych. Jeśli ktoś znajdzie więcej - super. 
Nie będę podawać im listy słów, które ukryłam. Wyrazy ułożone są we wszystkich kierunkach. 


Wykreślankę przygotowałam za pomocą tej strony. 


listopada 29, 2018

Idą święta :)

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, ale warto przygotować się wcześniej. 
Język polski to taki zabawny przedmiot, który potrafi dopasować się do okoliczności. Tym sposobem, na jego lekcjach, możemy poruszyć różne tematy i bez obaw o to, że nie uda nam się zrealizować podstawy programowej.

Z okazji mikołajek przygotowałam dla uczniów grę taboo.

O co chodzi?
Zasady są bardzo proste.
Dzielimy klasę na dwie drużyny.
Jedna osoba z grupy wychodzi, losuje karteczkę, na kartce jest podane hasło i kilka zakazanych słów, których nie może użyć, by wytłumaczyć kolegom o jakie zagadnienie chodzi. Jedna osoba z przeciwnej drużyny powinna pilnować czy na pewno nie zostały użyte zakazane słowa, ale u mnie się to nie sprawdzało, więc pilnowałam ja. :)

Co nam to daje? Przede wszystkim poszerzamy słownictwo! Kiedy uczniowie mają na karteczce cztery słowa, którymi najłatwiej przekazaliby klasie hasło, o które im chodzi, to nie mają wyjścia - muszą szukać synonimów.

Kolejnym plusem jest to, że możemy tę grę wykorzystać do bardzo wielu lekcji. Możemy użyć jej przy lekturze, przy powtórzeniu wiadomości o frazeologizmach i o wszystkim, co przyjdzie nam do głowy.

Prawdą jest, że to nie będzie cicha lekcja.
Emocje są ogromne i nie oczekujmy od uczniów, że będą potrafili je opanować.
Korzyści są jednak dużo większe. Takie lekcje sprawiają, że im się naprawdę chce. Potem słyszę pytania "proszę pani! a kiedy znów zagramy?". I ta wiedza zostaje w pamięci bez większego wysiłku.

A tak wyglądało moje taboo świąteczne:





Taboo świąteczne przeznaczone dla szkół podstawowych
Wydrukowane na kolorowym papierze naprawdę robią wrażenie.



Pobrać możecie je TUTAJ

Koniecznie sprawdźcie sami! :)







listopada 12, 2018

Jak zachęcić uczniów do czytania książek?

Mówi się, że Polacy mało czytają.
Nie do końca się z tym zgadzam.
Jednak uczniowie niechętnie czytają książki.
Wciąż istnieje przeświadczenie, że lektury są nudne. Nowa podstawa programowa rzeczywiście nie daje nauczycielowi zbyt dużego pola do manewru. 
Pojawiają się książki, które są trudne w odbiorze dla osób dorosłych, dla dzieci to kompletna abstrakcja. 
Nie chciałabym jednak, aby moi uczniowie całkiem zniechęcili się do czytania. Przecież to naprawdę świetna przygoda.

Kto czyta książki, ten żyje podwójnie. 
                                      Umberto Eco

Ten cytat towarzyszy nam od początku roku szkolnego. 
Część uczniów chętnie sięga po książki, to zapewne zasługa czytających rodziców, którzy potrafili pokazać im, jak wiele frajdy może sprawić zanurzenie się w lekturze. Nie wszyscy mają takie szczęście, ale od czego mają polonistów?

Ja działam na kilka sposobów.

Po pierwsze
Polecam książki, które są interesujące dla tego wieku. Na liście hitów znajdują się:
Andrzej Maleszka i Magiczne drzewo,
C. S. Lewis Opowieści z Narnii,
Ewa Nowak i jej wszystkie powieści dla młodzieży (dobre już dla trzynastolatków),
Baśniobór, 
wszystkie części Mikołajka,
Felix, Net i Nika, 
Dzienniczek Cwaniaczka, 
wszystkie przygody Koszmarnego Karolka,
Marcin Szczygielski i jego Za niebieskimi drzwiami, Czarny młyn, Arka czasu,
Marcin Kozioł Skrzynia władcy piorunów,
Sara Pennypacker Pax, 
Roald Dahl Matylda, Charlie i fabryka czekolady.

To książki, które znam, które sama przeczytałam. Opowiadam dzieciom ich fabułę, a one po lekcji biegną do biblioteki, bo chcą je przeczytać.
Uczniowie potrzebują lektur, w których "coś" się dzieje, potwory, czary, szybka akcja - to jest to. Z moją ubiegłoroczną szóstą klasą czytaliśmy Opium w rosole. Ja się zachwyciłam, ale dzieciaki stwierdziły, że za mało się działo. 
Niech więc czytają to, gdzie dzieje się dużo.

Po takim wprowadzeniu proszę chętnych uczniów (a chętni są zazwyczaj wszyscy), żeby wypożyczyli jedną książkę, którą przeczytają. Niekoniecznie z tych, które przedstawiłam - myślę, że panie bibliotekarki doskonale znają gusta młodzieży i świetnie podpowiedzą, co może być dla nich ciekawe. Potem zapraszam ich do prezentacji książki, którą przeczytali. Ich zadaniem jest zachęcenie kolegów i koleżanek do przeczytania tej samej powieści. To się zazwyczaj udaje! :) 

Po drugie
Rywalizacja działa doskonale. 
Uczniowie potrzebują wyzwań. 
Chcą się ze sobą ścigać. 
Co roku w Internecie możemy znaleźć setki Wyzwań czytelniczych. Stworzyłam takie dla moich uczniów. Realne, z ilością książek, którą są w stanie przeczytać. 



Można je pobrać TUTAJ.

Po trzecie
Pokazuję, że współczesna technika sprzyja czytaniu. 
Sama korzystam z czytnika książek elektronicznych i zachęcam do tego moich uczniów. 
Dzisiaj nawet w telefonach mamy funkcje, które sprawiają, że używając ich nie męczy nam się wzrok, więc uczniowie mogą wykorzystywać sprzęt, który już posiadają. 
Przy tej okazji warto poruszyć temat praw autorskich i tego, co zrobić, żeby legalnie korzystać z tych dobrodziejstw.

Po czwarte
Organizujemy lekturowe gry.
Wydawnictwo GWO proponuje sporo gier na podstawie lektur. O Akademii pana Kleksa pisałam TUTAJ.
Świetnym sprawdzianem czy uczniowie uważnie przeczytali książę jest również zagranie w kahoot. O tym było TU.
Dobrym pomysłem jest też lekturowe taboo. Uczniowie Asi Heftowicz w ten sposób sprawdzali wiedzę z Kamieni na szaniec. Zajrzyjcie TUTAJ.



A Wy? 
Jak zachęcacie swoje dzieci do czytania? 
A może wcale nie musicie, bo sami chętnie sięgają po książki? 














listopada 09, 2018

Napisanie przeżyć opisu - to jest powód do popisu!

Długo zastanawiałam się, jak nauczyć moich siódmoklasistów pisania opisu przeżyć. 
Mam świadomość, że ich zasób słownictwa jest bardzo ubogi. Na pytanie: jak się czujesz, gdy...? otrzymywałam dwie odpowiedzi:
- fajnie
- słabo. 

Trochę za mało, by stworzyć opis przeżyć wewnętrznych. 

Na początku lekcji usiedliśmy w kole i zaproponowałam klasie grę na emocjach. 
Rozdałam uczniom po pięć kart przedstawiających rysunek, który możemy skojarzyć z jakimś uczuciem. 
Uczniowie zadawali pytania zaczynające się od słów: jak się czujesz, gdy...? i szukali najbardziej odpowiedniej karty, która ilustrowałaby takie uczucie.
Potem próbowaliśmy znaleźć nazwy dla tych emocji, a to nie było łatwe zadanie! 

Później na tablicy pojawiły się wszystkie litery z alfabetu. Naszym zadaniem było dopasowanie nazw uczuć do każdej litery. Jeśli nie udawało nam się niczego znaleźć - zmazywaliśmy literę. 
Okazało się, że można się czuć inaczej niż dobrze lub słabo

Gra na emocjach wykorzystana do napisania opisu przeżyć


Na koniec rozdałam uczniom wklejki z nazwami uczuć (na podstawie notatki GWO). Możecie pobrać je TUTAJ.

Efekty tej lekcji, mam nadzieję, zobaczę niedługo. :)



listopada 02, 2018

Duża i mała litera :)

Ostatnio z czwartą klasą omawialiśmy pisownię wyrazów dużą i małą literą. 
Po zrobieniu ćwiczeń rozdałam przygotowane przez siebie karty pracy.

Uczniowie muszą uzupełnić puste miejsca - pola, w których wyraz zaczyna się dużą literą, muszą być przez dzieci pokolorowane. 
Kolor? Dowolny, polecam czerwony. 

Jeśli uczniowie dobrze wykonają zadanie powstanie obrazek  - serce. 

Zabawa była bardzo udana, dzieci szybko zapamiętały, które wyrazy powinniśmy pisać dużą, a które małą literą. 

Kodowanie będę wykorzystywać przy wielu różnych zagadnieniach - to się sprawdza! :) 

Do pobrania TUTAJ.
Dajcie znać, jak wyszło u Was. :)


października 25, 2018

Akademia Pana Kleksa

Akademia Pana Kleksa to właściwie kopalnia pomysłów na lekturę. Tym razem postanowiłam skorzystać z pomysłu zaproponowanego przez GWO. Grę dydaktyczną na podstawie Akademii Pana Kleksa można znaleźć tutaj
Dzieci podzieliłam na cztery grupy, które wykonywały na czas zaplanowane zadania - przędzenie liter, lekcję kleksografii. Uczniowie musieli odpowiadać na pytania związane z lekturą. 
Niezbędna tu była konkretna wiedza z książki.
Za każdą odpowiedź - dobrą czy złą, byli nagradzani piegami, a grupa, która uzbierała najwięcej piegów otrzymała ocenę bardzo dobrą.

Od razu było widać kto przeczytał książkę.

Jutro będziemy robić lapbooki. Jestem ciekawa efektów! 

Lekcja kleksografii w akademii pana Kleksa GWO

Lekcja kleksografii w akademii pana Kleksa GWO






września 22, 2018

Przypadki, przypadki

Przypadki to dla większości uczniów kolejne niepotrzebne rzeczy, których trzeba się nauczyć na pamięć. 
Faktem jest, że jeśli nie znamy nazw i pytań, na które odpowiada każdy przypadek, nie będziemy umieli rozwiązać większości zadań. A przecież to nie tylko rzeczowniki, ale również przymiotniki, więc zabawa na całego.

Po obszernym omówieniu każdego z przypadków i wykonaniu ćwiczeń utrwalających zdobytą wiedzę organizuję zabawę. Trimino. Nie jest to takie proste, jakby się zdawało. Uczniowie muszą połączyć przypadek z odpowiednią formą rzeczownika. Jeśli dobrze wykonają zadanie, powstają różne rysunki. 

Uczniowie dobrali się w pary i od razu było widać, która grupa już zna pytania i ich odpowiedniki, a która jeszcze sobie nie radzi. 


Jedną z przykładowych gier można pobrać TUTAJ. A o tym pomyśle dowiedziałam się z bloga Asi Heftowicz, który jest TU

Swoje trimino możecie stworzyć na tej stronie. 


Przekonajcie się, jak łatwo jest nauczyć dzieci odmiany rzeczownika przez przypadki. :) 




września 09, 2018

"Mały Książę"

Zastanawiałam się, jak zachęcić moich uczniów do pracy z lekturą "Mały Książę". Mam nadzieję, że znalazłam sposób.
W spirali umieściłam ważne, krótkie cytaty pochodzące z książki. Zadaniem uczniów będzie odnalezienie tych zdań i wyjaśnienie ich znaczenia w zeszytach. Czy to dobry pomysł przekonam się już w środę. :)

Copyright © 2014 Polonistka z pasją , Blogger