Jest mnie tu ostatnio bardzo mało, ponieważ najwięcej czasu poświęcam ostatnio zmianom w moim życiu prywatnym – rola mamy, to trudna rola i właśnie się do niej przygotowuję. ;) Dziś jednak nie o tym, ale o emocjach i asertywności w szkole.
Nie miałam zbyt wielu oczekiwań w stosunku do tej
pozycji, czuję się jednak mocno zawiedziona.
W książce znajdziemy scenariusze zajęć, które można
przeprowadzić z uczniami zdalnie oraz stacjonarnie. Ich głównym celem jest
nauczenie dzieci skutecznej komunikacji oraz dzielenia się emocjami. Zamysł był
dobry, ale wykonanie, według mnie, zostawia sporo do życzenia. Przede wszystkim
brakuje mi tu przestrzeni na rozmowę, zabawę, przedstawiono różne scenki, które
należy wykonać podczas pracy w grupach. Te scenki natomiast są dość infantylne.
Najbardziej chyba przeraziła mnie ta, w której uczeń pisze sprawdzian z matematyki,
koleżanka z tyłu kopie jego krzesło, zadaniem ucznia jest zwrócenie uwagi
koleżance i opowiedzenie jej o swoich uczuciach. I teraz wyobrażam sobie, że
przenosimy tę sytuację do prawdziwej szkoły i na prawdziwy sprawdzian. Czy to
czas i pora na opowiadanie o swoich uczuciach? Myślę, że zrobiłoby się tylko
większe zamieszanie, a nikomu nie pomogłoby to w niczym.
Inną scenką, która nie zrobiła na mnie dobrego
wrażenia, była ta, w której uczeń przychodzi do nowej klasy, ktoś śmieje się z
jego butów i nie chce się z nim przywitać, a nasz uczeń ma przekonać ktosia, że
jest to niegrzeczne i opowiedzieć mu o swoich uczuciach. W bliskich, dojrzałych
relacjach takie zachowanie może nam pomóc, patrząc jednak na to, jak
funkcjonują dzieci, nie widzę możliwości, by taka postawa przyniosła pożądany
efekt.
Jeśli chodzi o propozycje zajęć on-line – myślę, że są
trudne do przeprowadzenia, ponieważ od uczniów oczekuje się włączonych kamer –
tego nie można wymagać, uczniowie mają prawo odmówić zrobienia tego i zajęcia
po prostu się nie udadzą. Znam klasy, w których uczniowie chętnie się
pokazywali, uczyłam również takie, w których kamery nie włączał nikt. Nie mówię
już o używaniu mikrofonu. W takich sytuacjach korzystałam z aplikacji, w których
uczniowie przedstawiali swoje opinie na piśmie i sama je odczytywałam – myślę,
że warto byłoby tutaj o takiej możliwości wspomnieć (to byłoby przydatne
zwłaszcza mniej zaawansowanym technicznie nauczycielom).
Tematy poruszone w tej książce są bardzo ważne.
Zastanowiłabym się jednak nad realizacją tych pomysłów, mamy tu bardzo wiele
rzeczy, które są oczywiste nawet dla niedoświadczonych pedagogów, dopiero
zaczynających pracę w szkole. Ta książka raczej nie posłuży rodzicom, niewiele
jest tu elementów, które można byłoby wykorzystać podczas rozmów z dziećmi w
domu. Warto tworzyć takie publikacje, ale mam wrażenie, że ta nie została do
końca przemyślana i stworzono ją „na szybko”.
Wobec tego,
co napisałam wyżej - jakie książki na ten temat polecacie? Co pomogło Wam
w przeprowadzeniu zajęć związanych z emocjami i komunikacją? Jak
rozwiązujecie konflikty? Podzielcie się proszę w komentarzach, wierzę, że mamy
wiele ciekawych pozycji, o których warto tutaj wspomnieć. :)